25 sierpnia 2013

1,2,3,4 maszerują oficery 5,6,7,8 mama z tatą dłubią w nosie!

Liczymy!
Fascynacja Misia cyframi zaczęła się od bezwiednie wypowiadanego ciągu 1,2,3,4... podczas wchodzenia po schodach. To było parę miesięcy temu. Teraz Miśka rozumie już pojęcie ilości i rozpoznaje cyfry. Jesteśmy na kolejnym poziomie zaawansowania, więc i książka musi być odpowiednia. My wybraliśmy jedną z ostatnich wydanych z serii MAMOKO, czyli Mamoko na liczby.





Jest kolorowo, i jak w całej serii Miasteczko Mamoko, dużo się dzieje. Po kartonowych stronach biegają najróżniejsze zwierzęta, ludzie i stwory kosmiczne. Z każdą przewracaną kartką jest ich coraz więcej. Jedna japońska wiśnia, dwie małpy w dżungli, pięć samolotów na lotnisku itd.
Format zbliżony do A5 jest bardzo poręczny. Książka mieści się do małego plecaka Miśki i możemy ją zabierać na spacery i wycieczki piknikowe. "Czytanie" Mamoko na liczby jest dla dwulatka bardzo czasochłonne, więc na 20-30 minut mamy dziecko z głowy.

Szuka Miś, szukam i ja, a zabawa jest przednia! Wspólne czytanie tej książki to coś w stylu zabawy Znajdź 10 szczegółów... A dla bardziej zaawansowanych polecamy Mamoko na litery, gdzie na każdym obrazku trzeba znaleźć określoną liczbę rzeczy lub postaci na daną literę. Tutaj nawet dorosły ma zagwostkę!









MAMOKO NA LICZBY
Autorzy: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Ilustratorzy: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Książkę mamy STĄD


3 komentarze:

  1. Mamy i My Mamoko na liczby ale u nas czeka...Wiki póki co liczyć nie zamierza:P

    OdpowiedzUsuń
  2. No i kolejna ciekawa , ksiązkowa propozycja:) dziękujemy:0 a do nas zapraszamy na ksiązkowy konkurs;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo dla rodziców, że dają dziecku takie książki, a nie puszczają im tych współczesnych ogłupiających kreskówek :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...