11 grudnia 2012

Klasyka część 1 - Julian Tuwim

Chorujemy, chorujemy, chorujemy - Miś już czwarty tydzień walczy z tą przeklętą zarazą w płucach. Oby tym razem skutecznie. Z pomocą przyjechała babcia. Dziewczyny świetnie sobie radzą - tak mniemam po odgłosach tła, kiedy do nich dzwonię z pracy:
haha, hihi, łubudubu, bęc, kaszlu, kaszlu, haha, mama, baba, bum, bęc...

Tymczasem wracamy do klasyków. Ta książka to jedna z pierwszych kupionych Misiowi i czytana od małego. Jak widać na zdjęciach, miejscami mocno już sfatygowana. Każda pognieciona lub podarta i sklejona strona swoją historię :) Polecamy każdemu, w dowolnym wieku.

Wydań brzechwowo-tuwimowych jest mnóstwo, niektóre to prawdziwe perełki. Uważam jednak, że w tym przypadku najważniejsza jest treść, czyli wiersze same w sobie. Wszystko jedno czy macie Lokomotywę na pożółkłym papierze z lat 70, czy kolorową bajkę z supermarketu czy też może piękny zbiór Tuwima wyd. Wytwórnia, który zdobył m.in. Bologna Ragazzi Award, czyli najważniejszą europejską nagrodę dla ilustratorów.
Najważniejsze, żeby Tuwima czytać, czytać, czytać!



Lokomotywa to jedyny tak długi wiersz, który moje 11-mies. dziecko było w stanie wysłuchać z zainteresowaniem od początku do końca.



Tak! Okulary ma na własnym nosie!



Pstryk, pstryk, pstryk!



Nie jestem humanistką i od zawsze nienawidziłam uczenia się wierszy na pamięć. Brrrrr, okropieństwo. Wiersze Tuwima przeczytałam jednak Misiowi tyle razy, że teraz większość znam na pamięć :) Możecie mnie obudzić w środku nocy i bezbłędnie wyrecytuję wam Pana Tralalińskiego.




LOKOMOTYWA I INNE WIERSZE

Autor: Julian Tuwim
Ilustratorka: Agnieszka Żelewska
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Kupione - w supermarkecie :)

8 komentarzy:

  1. Lokomotywa oczywiście z tego wydania http://merlin.pl/Lokomotywa-i-inne-wesole-wierszyki-dla-dzieci_Julian-Tuwim/browse/product/1,917659.html oraz Słoń Trąbalski i inne stąd http://www.lelu-zabawki.pl/wiek-3/1620-slo-trabalski-i-inne-wiersze-julian-tuwim.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam tego Tuwima, u rodziców, starsze wydanie :)

      Usuń
  2. Wolę Brzechwę nad Tuwima. Lokomotywa rzeczywiście świetna, tak samo jak wiersz o Tralalińskich, ale odrzuca mnie wierszyk o murzynku Bambo, który boi się, że się wybieli. Jest tak niepedagogiczny, że aż żal.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Tuwima i nie wyobrażam sobie nie kupować jego książeczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiersze z dzieciństwa, ja kupiła wielką księgę Tuwima z Naszej Księgarni, i serię 'Poczytaj mi mamo':D

    OdpowiedzUsuń
  5. I my mamy Tuwima...nie takie ładne wydanie jak wasze ale daje radę:))))
    Córka niestety nie potrafi wysłuchać całych wierszy do końca...no oprócz jednego o Kotku co pił mleko:)))))

    OdpowiedzUsuń
  6. My też mamy Tuwima z Zielonej Sowy, trochę inne wydanie, ale za to wiersze na pewno te same... Uwielbiamy, ubóstwiamy i kochamy :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za zachwyt na zdjęciu :) Uwielbiam Tuwima i dla dzieci i dla dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...