25 listopada 2012

Zapraszam do sklepu HUHU!

Tak jak obiecałam - dzisiaj rusza sklep huhu, a właściwie sklepy, sztuk 2. :)
Bardzo się cieszę Waszym dotychczasowym zainteresowaniem i serdecznie zapraszam na łowy tutaj:

DECOBAZAAR






ALLEGRO







Chciałabym Wam pokazać od razu wszystko, także zabawki z materiału, drewniane zabawki i puzzle! Mam tyle pomysłów i tak mało czasu. Moja "pracownia" obrasta nowymi materiałami, surowcami, półproduktami. Karton na kartonie, rodzina mnie niedługo eksmituje :)
Będę wrzucać resztę partiami, czekam na Wasze opinie.

22 listopada 2012

Chorujemy z Lukrecją

Już nigdy nie będę się chwalić, że moje dziecko nie choruje. Po ponad 4 miesiącach 100% obecności w żłobku i końskiego zdrowia Miś się rozchorował. Totalnie. Podgłośniowe zapalenie krtani, zapalenie oskrzeli, szmery w płucach, gorączka 24h - tak już od niedzieli i końca nie widać. Umilamy sobie czas książkami.

Lukrecja jest z nami już od dawna. Książka jest ogromna (B3 bodajże), ogromna jest też Lukrecja, czyli fioletowa "milkowa" krowa. Opowiada o dniu z życia krowy, muuu! Jest śniadanie ze stokrotek, obowiązkowe ważenie (Lukrecja trzyma linię, poniekąd), zabawa z wiatrem, byczkiem Fernando, strachem na wróble i wieloma innymi. Na koniec obowiązkowa kołysanka.

Lukrecja
Autor: Przemek Wechterowicz
Ilustratorka: Diana Karpowicz
Książkę mam STĄD







21 listopada 2012

Ogłoszenie zwycięzców pierwszego Candy!

Tam tarata Ta Dam!
Dzisiaj w południe, kiedy gorączka Misia trochę zelżała, przeprowadziliśmy losowanie:


Tyśka (apaszka nr 2) i Zuziankowa (buciki nr 6) - serdecznie gratuluję! Proszę o kontakt na maila z adresem, na który mogę wysłać Wasze nagrody.

Dziękuję WSZYSTKIM za udział, to była świetna zabawa. Postanowiłam, że za każdym razem, kiedy będę tworzyła coś zupełnie nowego zorganizuję Candy, a już niedługo kończę autorski kalendarz...

16 listopada 2012

Iiiooo iiiooo iiioo, czyli szał na zabawki Bajo

Ogarnął nas szał, przyniesiony ze żłobka, na wszelkiego rodzaju samochody. Jako, że Miś to dziewczynka, nie byliśmy przygotowani na tą sytuację.

Szybko zaopatrzyłam się więc w 2 egzemplarze. Karetka pogotowia i straż pożarna w założeniu miały:
- ratować misie z płonącego domu,
- eskortować lale do szpitala,
- błyskawicznie przyjeżdżać do wypadku.

W rzeczywistości jednak Miś postanowił, że będzie inaczej. Możemy, więc codziennie obserwować serię spektakularnych wypadków samochodowych z udziałem karetki i straży właśnie. Nie są nam obce zderzenia czołowe, poślizgi na zakrętach, upadki z wysokości i dachowanie. Tak, moje dziecko jest teraz ekspertem w kolizjach drogowych.

Nasze samochody to drewniane cuda od polskiej firmy Bajo. 100% polskie, żadem import z Chin i sprzedaż pod polską marką. Świetny design, opływowe kształty (więc też dla małych dzieci), idealna wielkość dla 1,5-rocznych dłoni i doskonała jezdność (jak na drewnianą zabawkę kółka kręcą się super!). Kupiliśmy je na BUM Zabawki, a tam wybór jest ogromny: samochody osobowe, pickup, limuzyna, autobusy (w tym piętrowe - London style), ciężarówki w kilkunastu rodzajach, pociąg, garbus, hummer, furgonetka pocztowe, porsche (sic!), pomoc drogowa, ambulans, straż pożarna, policja, samolot, samochód z przyczepą na łódkę, samochód z przyczepą z koniem, samolot pasażerski, samolot Jumbojet, traktor, walec, wywrotka...
The choice is yours!!!

Karetka pogotowia i straż pożarna
Producent: BAJO
Zabawki mam STĄD


PS. Post napisałam przedwczoraj, dzisiaj widzę, że szał na Bajo opanował też Zezuzullę i Klocka i Kredkę.

6
5
3
2
1

11 listopada 2012

Kupa kupa kupa. I jeszcze raz kupa!

Jak na każdym blogu rodzica musiał w końcu pojawić się temat kupy. Nierodziców uczciwie uprzedzam, że to co dla nas naturalne, dla Was może być szokujące. No to zaczynamy Święto Kupy!

Niki zbiera, Niki oszczędza (takie nasze poznańskie klimaty). 1 dzień, 2,5,10,12...
Nie pomagają prośby rodziców, a nocne masowanie kończy się źle, dla taty oczywiście. Niki ma się w najlepsze. Jej brzuch rośnie i zmienia kształty, od okrągłego, przez kwadratowy, po kształt bliżej nieokreślony. Wieje grozą...

-Niki oszczędzasz? A po co?
-Nie mogę powiedzieć. Ale wiesz dlaczego tak fajnie jest oszczędzać?
-Dlaczego?
-Bo jak się oszczędza to się MA!


Na co oszczędza Niki? Na Święto Kupy, które kiedy w końcu nadchodzi...
Więcej Wam nie zdradzę, musicie przeczytać i OBEJRZEĆ sami.

Miś książkę uwielbia (jesteśmy na etapie nocnikowania, więc w temacie) i w "odpowiedniej" chwili przybiega z książką w jednej ręce, z nocnikiem w drugiej i woła radośnie: Kuka, kuka!






KUPA KUPA KUPA
Autor: Alex Schulman
Ilustralorka: Emma Adbåge
Wydawnictwo: Czarna Owieczka
Książkę mam STĄD

kupa (2)
kupa (4)
kupa (5)
kupa (6)
kupa (3)

9 listopada 2012

Mój debiut, czyli huhu rozdaje prezenty!!!

Kiedy ktoś z wolnym zawodem, takim jak mój, ląduje na etacie to nie może skończyć się dobrze. Nie zrozumcie mnie źle - lubię moją pracę i od czasu do czasu mogę poszaleć na jakimś projektem, ale generalnie etat to zabójstwo dla kreatywności. Dlatego całą moją wewnętrzną energię twórczą przenoszę na huhu. Ja tworzę, Miś testuje: książki, zabawki i parę innych akcesoriów.

Specjalnie dla Was przygotowałam moje debiutanckie Candy.
17 listopada specjalna komisja w składzie: Miś z pomocą mamy, wylosuje 2 szczęśliwców, którzy otrzymają prezenty, idealne na Mikołajki.

Sami wybieracie co chcecie dostać:

#apaszki1
1. Apaszka dla dziewczynki 0-5 lat, zapinana na rzepy
50% bawełna, 50% polar MINKY

#apaszki2
2. Apaszka dla chłopca lub dziewczynki 0-5 lat, zapinana na rzepy
50% bawełna, 50% polar MINKY

#pap0-6
3. Buciki (paputki) niemowlęce, rozmiar 0-6 miesięcy(16-17),
wierzch: 100% bawełna, wyściółka: 100% polar MINKY, podeszwa: poliester 550g/m2

#pap9-12
4. Buciki (paputki) niemowlęce ANTYPOŚLIZGOWE, rozmiar 9-12 miesięcy(~19/4"),
wierzch: 100% bawełna, wyściółka: 100% polar MINKY, podeszwa: poliester 550g/m2 z warstwą antypoślizgową

#botki12-18
5. Botki dziecięce jesienno-zimowe, rozmiar 12-18 miesięcy(~20/5"), wersja prototypowa
wierzch: 100% wełna, wyściółka: 100% bawełna, podeszwa: 100% skóra

#botki6-9
6. Botki niemowlęce jesienno-zimowe, rozmiar 6-9 miesięcy(~18/3"),
wierzch: 100% wełna, wyściółka: 100% bawełna, podeszwa: 100% mikrofibra

ZASADY UDZIAŁU:
1. Należy zamieścić komentarz pod postem, zgłaszający chęć wzięcia udziału w zabawie z numerem wybranego prezentu.
2. Dodać blog do obserwowanych lub polubić na Facebooku
3. Zamieścić banerek informujący o Candy na swoim blogu lub Facebooku. Musi być podlinkowany i znajdować się na głównej stronie(proszę nie umieszczać go w postach, nie jestem w stanie sprawdzać wszystkich blogów. dziękuję!)


Zgłoszenia przyjmowane będą do 17/11/2012 do północy
GOOD LUCK!!!

6 listopada 2012

Tęsknimy i czytamy Zimowe popołudnie

ZDECYDOWANIE NIE DOCENIAŁAM TEJ KSIĄŻKI.

Owszem, ma ładne ilustracje, czytelne dla malucha, proste teksty po polsku i po angielsku. Ot, sympatyczna opowiastka, ale co poza tym? Skąd te wszystkie nagrody? Nie rozumiałam fascynacji książką LuJán i Sadat. Do teraz.

Zimowe popołudnie to opowieść o oczekiwaniu na kochaną osobę. O dziecięcej (i nie tylko) tęsknocie i radości powtórnego spotkania. Książka, która we wspaniały sposób przekazuje maluchom, co to znaczy czekać na kogoś (nie na Św. Mikołaja ;D). My też czekamy: na misiowego Tatę. Modny od kilku lat kryzys, którego zresztą już podobno nie ma, dopadł i nas szaraczków. Miś mieszka z mamą Tu, a Tata pracuje i mieszka Tam. Codziennie czekamy na telefon, na weekend, na kolejne spotkanie. Czekamy, tęsknimy i czytamy Zimowe popołudnie.


ZIMOWE POPOŁUDNIE
Autor: Jorge LuJán
Ilustratorka: Mandana Sadat
Wydawnictwo: Czerwony Konik
Książkę mam STĄD (teraz jest 40% taniej!)

zimowe (2)
zimowe (1)
zimowe (4)
zimowe (5)
zimowe (6)
zimowe (8)
zimowe (7)
zimowe (3)

5 listopada 2012

Bum! Bum!! Bum!!! + niespodzianka

Bum! Bum!! Bum!!!
Dwa goryle oraz kum dudnią w klaty
Bum! Bum!! Bum!!!


Jest kolorowo. Jest wesoło. Jest głośno, bardzo głośno! Więc razem z Misiem dudnimy w klaty, tańczymy, skaczemy, śpiewamy i się śmiejemy. Głośno!
Razem z dwoma gorylami, pewnym kumem (pamiętacie jeszcze to słowo?) i całą ekipą prosto z afrykańskiego buszu podrygujemy w rytm bębnów. Miś dumnie pręży się i udaje małpkę. Małe rączki dzielnie naśladują postaci z obrazków:
Bum bum bum Misiowi!
Bum bum bum Mamie!
Bum bum bum Tacie!
Przemek Wechterowicz znowu czaruje nas swoimi wierszykami fikum miku apogeum a na dachu dacholeum. Co z tego, że nic z tego nie wynika? Ważne, że do rytmu! Po stokroć Bum! Bum!! Bum!!!


BUM! BUM!! BUM!!!
Autor: Przemysław Wechterowicz
Ilustratorka: Marianna Oklejak
Wydawnictwo: G+J GRUNER+JAHR
Książkę mamy STĄD

bum bum (2)
bum bum (3)
bum bum (4)
bum bum (5)
bum bum (6)
bum bum (7)
bum bum (1)
bum bum (8)

Uwaga uwaga! (dźwięk werbli w tle)
Huhu prezentuje pewien wycinek swoich talentów (cóż za skromność z mojej strony), Miś testuje, wy wygrywacie. Proste.
Już bardzo niedługo mój pierwszy konkurs i nie mogę się doczekać!
Taka malutka zajawka nagród tutaj, reszta jeszcze w produkcji:
konk

2 listopada 2012

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...