28 października 2012

Totalny sajgon, czyli malowanie z dzieckiem

Dzisiaj w naszym mieszkaniu miała miejsce akcja pt. Rozwijanie zdolności manualnych i kreatywności u 1,5-rocznego dziecka. Inaczej: wspólne malowanie, sajgon, dramat, masakra. Było SUPER! Nawet kot oniemiał.

Nic już więcej nie piszę, oceńcie sami.



mal_jesien_small-2
mal_jesien_small-3
mal_jesien_small-4
mal_jesien_small-5
mal_jesien_small-6
mal_jesien_small-8
mal_jesien_small-9
mal_jesien_small-10
mal_jesien_small-7
mal_jesien_small-11

8 komentarzy:

  1. Ale piękne obrazy! Niestety u nas Maks ma ciągoty do mieszania kolorów, które w efekcie tworzą szaroburą ciapę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się płukać Miśce pędzel co minutę i dajemy radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Quezi się znalazł?:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z Robertem zaczęłam od kredek. Robert preferuje kolory czerwony i czarny i uważa że zdecydowanie lepszą zabawą jest tworzenie dzieł na stole i ścianie a nie na papierze. Doceniam jego kreatywność i zaopatrzyłam się w gumkę do mazania i środki do czyszczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa abstrakcja małego artysty :)U nas podobne dzieła powstają podczas konsumpcji, widząc efekty, z farbami wole jeszcze poczekać ;) Fajny blog, będziemy zaglądać do Was:)
    Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolory, śliczny obrazek:))chyba wszystkie dzieci lubią mazanie farbkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie dobrane kolory - utalentowana po mamusi widać :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...